Za rok znowu tam pojedziemy, prawda?

Obóz sportowy z elementami surwiwalu w Janowie Lubelskim już za nami. Jak co roku było dużo ciekawych atrakcji i zabawy. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Magia corocznego obozu również, choć w pamięci opiekunów i uczestników z pewnością pozostanie na długo.
Rozrywki nie brakowało nikomu. Byliśmy w parku linowym, jechaliśmy samochodami terenowymi, korzystaliśmy z basenu, wznosiliśmy się nad wodą, braliśmy udział w zabawie „w chowanego”, jak również sprawdzaliśmy swoje talenty wokalne podczas karaoke.
W wolnych chwilach graliśmy w siatkówkę, badmintona, piłkę nożną oraz spacerowaliśmy po pięknych janowskich lasach. Znaleźliśmy również czas na pływanie kajakami i rowerami wodnymi oraz taniec.
Udaliśmy się również na zwiedzanie starego kościoła w Janowie Lubelskim – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Różańcowej. Wpisaliśmy się do księgi pamiątkowej, dziękując za udany obóz.
Miłym zakończeniem naszych obozowych dni była kolacja ostatniego dnia – pizza, po której wszyscy udali się na karaoke. Czas obozu upłynął nam bardzo szybko w miłej atmosferze, przy pięknej, słonecznej pogodzie.
Kolejny obóz za rok. Czy warto się na niego wybrać? Zdjęcia i relacje uczestników pomogą w podjęciu decyzji. Stanowią bowiem zapis naszych przygód, wspomnień i przeżytych emocji:

„Bardzo się cieszę, że tak jak zwykle dopisała pogoda. Dobra organizacja, duża ilość zajęć sportowo – rekreacyjnych i surwiwalowych, a przede wszystkim uśmiechnięte dzieci, stanowią najlepszą rekomendację obozu” p. Ania (opiekun).

„Zabawa przebiegała w bezpiecznej atmosferze, co pozwoliło wychowawcom na spokojne prowadzenie zajęć. Dzieciaki spisały się na medal, angażując się we wszystkie atrakcje obozu. Bardzo się cieszę, że udało się zorganizować dwa mecze sparingowe z piłkarzami Klubu Alfa Przymierze Rodzin. Wyniki nie miały większego znaczenia, gdyż najważniejszym celem było miłe spędzenie czasu i dobra zabawa. Cel ten został osiągnięty w 100%” p. Jakub (opiekun, trener piłki nożnej).

„Na pewno przyjadę za rok! Fajni ludzie, dużo ruchu. Na długo zapamiętam zjazd do wody” Marta, l. 10

„Jako najstarszy uczestnik obozu, mogę stwierdzić, że było dużo ruchu, duże zróżnicowanie atrakcji dla starszych, jak i młodszych, fajni ludzie, smaczne jedzenie. Dużym plusem była cisza, dzięki lokalizacji obozu w lesie” Michał, l.14

„Najlepsza była gra w paintball. Było można sobie postrzelać. Fajni opiekunowie, duży wybór na zagospodarowanie czasu wolnego, jak również – gdy nie chciało się jeść mięsa – można było wybrać danie wegetariańskie” Olaf, l.12

„Podchody były najfajniejsze” Janek, l.12

„Najbardziej podobała mi się zabawa w chowanego, bo były fajne kryjówki, dużo zabawy. Chciałabym pojechać za rok, choć bardzo tęskniłam za rodziną” Nicole, l.8

„Byłam na obozie drugi raz. Ponownie wszystko mi się podobało, a szczególnie zjazd nad wodą, po linie, bo mogłam dotknąć zalew nogami. Przyjadę za rok, bo liczę znowu na fajną zabawę!” Natalia, l.8

„Na obozie najbardziej podobała mi się wyprawa jeepami po lesie, bo lubię jazdę terenową, tak jak mój tata. Brałem udział w skoku pionowym, podczas, którego mogłem pokonać swój strach” Kuba, l.12

My pojedziemy, a Wy?

Dziękuję za Waszą obecność w tym roku i zapraszam do udziału w kolejnych obozach. Michał Maliszewski

Dodaj komentarz